Witam, wydaje mi sie ze @acrux-owi chodzilo o to ze, fotografia w zoo powinna byc lepiej wykonana poniewaz zwierz czy ptak napewno dluzej zabawi przed obiektywem niz w srodowisku naturalnym, mamy wiecej czasu na przygotowanie sie, a i nie musimy sie do tego przygotowywac, typu wstanie rano, przygotowanie miejsca, zwabianie zwierzyny no i w koncu jej fotografowanie, w przypadku zoo fotografowanie jest zdecydowanie latwiejsze i pozbawione tej adrenaliny, ze zwierz nam zaraz ucieknie, napadnie, czy tez ucieknie czy tez odleci i na wykonanie fotografi jest bardzo niewiele czasu, oczywiscie moze byc zupelnie inaczej, zwierz moze siedziec przez caly czas przed naszym obiektywem, ale tego nigdy nie wiemy i przygotowani zawsze jestesmy na sekundowe sesje z modelem, mysle ze taka jest roznica w fotografowaniu zwierzat w zoo i ich srodowisku naturalnym, stad tez roznica w ocenie tak wykonanej fotografi, takie jest moje zdanie na ten temat, co do przedstawionej fotografi niestety, ale tez mam zastrzezenia, mz ostrosc poszla zupenie nie tam gdzie trzeba, brakuje GO, bez urazy autorze, mam nadzieje ze wytlumaczylem na czym polega ocenianie fotografi w zoo i w srodowisku naturalnym, serdecznie pozdrawiam
ps.
Fotografia Kaski z naszego bloku czy z bloku po przeciwnej stronie miasta to juz zupelnie inna bajka ;)
:-) Rozumiem że zdjęcie może dyskwalifikować jakość, zły kadr, brak ciekawego tematu, nie rozumiem jednak dyskwalifikowania zdjęcia tylko dlatego, że nie zostało zrobione z naturalnych warunkach. Czy ten kot wygląda na smutnego? Zapewniam że ma się dobrze :-) A co byłoby gdybym napisała że w naturalnym środowisku (czego oczywiście nie czynię) Czy zdjęcie oceniane byłoby według innych kryteriów? Lubię robić zdjęcia zwierzętom, więc chciałabym wiedzieć, czy fotografowanie ich poza naturalnym środowiskiem z góry je dyskwalifikuje?........
W dużej mierze zgadzam się z Vodek, podobnie sprawa ma się w kategorii fotomontażu, czy też programów graficznych, nie ma znaczenia skąd pochodzą poszczególne elementy pracy, a z pewnością wykorzystanie własnych zdjęć podnosi wartość prezentacji.
W moim pojęciu, jeśli fotografia jakiegokolwiek zwierzaka jest perfekcyjna, nie powinna znaleźć się w ciemni tylko dlatego, że Autor nie narażał życia polując obiektywem na Safari...
No cóż, jeżeli chodzi o zoo to wymagamy dużo więcej od zdjęcia bo niestety wartości techniczne muszą przeważać wartości artystyczne. Zgodnie z definicją natury organizacji PSA i FIAP podobne zdjęcia muszą być wykonane w naturze a wtedy ich jakość może być niższa od wartości opowieści.
W tym przypadku spodziewamy się świetnego zdjęcia więc nawet jeśli to będzie Jolka z bloku przebrana za tygrysa to nadal powinna być pokazana tak, jak na to zasługuje, nie umniejszając jej czci.
Moje porównania nie muszą być jasne dla wszystkich, ot mały wybieg...
nawet nie czytalem wszystkich komentarzy. szkoda czasu. jestem na tak - zdjecie mi sie podoba bo i model ladny i wszystko inne jest. osobiscie do parku lub zoo chodze zeby cwiczyc plus ani nie mam kasy na wyprawe do kenii ani nie mam kasy na obiektyw 800mm (blizej bym do tej bestii nie podszedl), wiec zamiast sie obijac chociaz tyle mozna robic - zdjecia w zoo. ciekawe jakie zdjecia by byly gdyby konkurs zrobic "zrobione w zoo".
ps.
Fotografia Kaski z naszego bloku czy z bloku po przeciwnej stronie miasta to juz zupelnie inna bajka ;)