Zawsze kiedy slysze "Ballade o szosie E7" J.K.Kelusa, mysle o cichych bohaterach takich jak Henryk Wujec. W czasach kiedy bylo to naprawde ryzykowne i grozilo dlugim wiezieniem, oni czynem (a nie pustym slowem) pokazywali co znaczy troska o ojczyzne i jak oni to rozumieja...
"Czerwony Radom pamiętam siny
Jak zbite pałką ludzkie plecy
Szosę E7 na dworcach gliny
Jakieś pieniądze jakieś adresy
Strach w ludzkich oczach upokorzenie
W spotniałych palcach świstki wyroków
Pamięć odbitą na ścieżkach zdrowia
Listy z więzienia lekarz adwokat"
Odchodza ludzie, ktoryms o cos chodzilo, ktorzy szli do polityki bez odrobiny cynizmu, a glownie z potrzeby zrobienia czegos dobrego dla kraju. Nie zawsze im sie to udawalo, ale pozostali wierni swoim idealom.
I o tym jest to zdjecie.
Do konca z podniesiona glowa.
Bardzo osobiste i bardzo smutne ZD. Żegnaj Heniu, będzie mi brakowało, jak cholera, Twoich wyważonych, ciepłych, rozsądnych opinii i porad. Twojej, do bólu, ideowości. Twoje dzieło będzie trwać we wszystkich, którzy Cię znali i z Tobą pracowali.
"Czerwony Radom pamiętam siny
Jak zbite pałką ludzkie plecy
Szosę E7 na dworcach gliny
Jakieś pieniądze jakieś adresy
Strach w ludzkich oczach upokorzenie
W spotniałych palcach świstki wyroków
Pamięć odbitą na ścieżkach zdrowia
Listy z więzienia lekarz adwokat"
Odchodza ludzie, ktoryms o cos chodzilo, ktorzy szli do polityki bez odrobiny cynizmu, a glownie z potrzeby zrobienia czegos dobrego dla kraju. Nie zawsze im sie to udawalo, ale pozostali wierni swoim idealom.
I o tym jest to zdjecie.
Do konca z podniesiona glowa.
RIP [']