Doc Pejzaż to w moim mniemaniu wymagająca kategoria. Trudniej jest tez zrobić wiarygodny dobry pejzaż w którym wszystko się będzie "zgadzać", grac i buczeć, aniżeli przedstawić jego atrakcyjną swoją wizję. To sztuka której pejzażyści uczą się latami i nie chodzi mi tu o technikalia, bardziej o obserwację światła i jego relacje z krajobrazem.
Dobry pejzaż to taki w którym uda się wrzucić światła i cienie do jednego wora i nie uszkodzić ich zbytnio w transporcie i potem ciemni.
Tutaj na moje oko oberwały po trochu i jedne i drugie, a wspominają mi o tym dość głośno kałuże na drodze i przygaszone niebo. Rożnica poziomu jasności mocno rzuca się w oczy i o ile z jednej strony robi tym niezłą robotę podkreślając element kompozycji jakim stała się droga, to z drugiej odbiera naturalność sceny emitując silniejsze światło od tego co odbija. Wiedząc już jakie warunki mniej więcej były chciałbym też zobaczyć minimalnie więcej detalu w cieniu. Podsumowując światło i cień, brakuje mi soczystości poranka której najwięcej na kałużach się ostało.
Jeśli chodzi o PD to bardzo pomogłoby tam światło i zażegnało dylemat pustoty.
Podejrzewam też że zdjęcie zyskałoby na przycięciu [frame=1,119,936,615]okolice 16:9[/frame]
Zapewne pozbyłbym się tego jasnego krzaczorka wdzierającego się w kadr z prawej, najlepiej na etapie fotografowania. Nic nie wnosi, a rozprasza.
O przyjemnej dla oka kolorystyce i o nastroju w odpowiedniej porze wspomniał Kamil i się z nim tutaj zgadzam, jest przyjemnie.
Jeśli chodzi o naturalność z kolei, pojecie to nie od dziś wiadomo, mocno względnym jest...
Pomimo tego co napisałem wcześniej to glosowałem za publikacją.
Myślę że kilka słów analizy zrekompensuje brak oceny z mojej strony. Z ocenianiem prac mam coraz większy problem.
Zawsze dobrego światła,
pozdrawiam
Dziękuje KeyToo i therion za analizy. Wszystkim Wam za odwiedziny pod zdjęciem.
@therion - być może za silną mam tą gradacyjną ND. Przy kolejnym zdjęciu jakie bede przygotowywal zwrócę na to uwagę, o ile bede planował kategoryzowac jako DOC. Przyznam, ciekawe spostrzeżenie.
Dobry pejzaż to taki w którym uda się wrzucić światła i cienie do jednego wora i nie uszkodzić ich zbytnio w transporcie i potem ciemni.
Tutaj na moje oko oberwały po trochu i jedne i drugie, a wspominają mi o tym dość głośno kałuże na drodze i przygaszone niebo. Rożnica poziomu jasności mocno rzuca się w oczy i o ile z jednej strony robi tym niezłą robotę podkreślając element kompozycji jakim stała się droga, to z drugiej odbiera naturalność sceny emitując silniejsze światło od tego co odbija. Wiedząc już jakie warunki mniej więcej były chciałbym też zobaczyć minimalnie więcej detalu w cieniu. Podsumowując światło i cień, brakuje mi soczystości poranka której najwięcej na kałużach się ostało.
Jeśli chodzi o PD to bardzo pomogłoby tam światło i zażegnało dylemat pustoty.
Podejrzewam też że zdjęcie zyskałoby na przycięciu [frame=1,119,936,615]okolice 16:9[/frame]
Zapewne pozbyłbym się tego jasnego krzaczorka wdzierającego się w kadr z prawej, najlepiej na etapie fotografowania. Nic nie wnosi, a rozprasza.
O przyjemnej dla oka kolorystyce i o nastroju w odpowiedniej porze wspomniał Kamil i się z nim tutaj zgadzam, jest przyjemnie.
Jeśli chodzi o naturalność z kolei, pojecie to nie od dziś wiadomo, mocno względnym jest...
Pomimo tego co napisałem wcześniej to glosowałem za publikacją.
Myślę że kilka słów analizy zrekompensuje brak oceny z mojej strony. Z ocenianiem prac mam coraz większy problem.
Zawsze dobrego światła,
pozdrawiam