Zastanawiam się co by się stało ze zdjęciami publikowanymi tutaj anonimowo przez Wiktora Wołkowa... czy też by chyliły się na lewo? Czy to znak że czasy takiej fotografii przemijają? Smutno mi że jest to prawdą, nie pierwszy to dobrze skrojony kadr w dobrym świetle skazany na ciemnię na tym portalu... dziś rządzą oswojone jelenie w dramatycznej tonacji nie mające nic wspólnego z prawdziwym krajobrazem... nie pierwszy raz próbuję ratować kadry dokumentujące to co powoli ale nieubłaganie przemija. Była taka seria staruszka z jabłonią ( niestety nie pamiętam autora), którą broniłem czym się da, oślepieni jesteśmy już kompletnie innymi obrazami bardziej gadżeciarskimi, nie mającymi nic wspólnego ze wspaniałym patrzeniem na prawdziwy świat przez np. Puchalskiego czy wspomnianego Wołkowa. Ja jednak zostanę przy tym świecie i wciskam zdecydowane publikuj!
P.s. czy ktoś pamięta autora skrywającego się pod pseudonimem 'partizan' na innych fotoportalach? Kurcze ale mi go tutaj brakuje. pozdrawiam
Pamietam reportaz o W.Wolkowie. Uzywal manualnych aparatow i optyki (czesto wlasnej konstrukcji) i smial sie, ze przy -25 st. spotkal fotografow obwieszonych nowoczesna elektronika, niczym choinki, ktorzy plakali ze nic nie dziala na takim mrozie. A on pstryk-pstryk aparatem bez zadnych baterii :)
Pierwszy album Wiktora Wołkowa (wszystko w B&W) kupiłem w połowie lat osiemdziesiątych. W ubiegłym roku udało mi się nabyć "Podlasie. Supraśl. Puszcza". W tamtych czasach był dla mnie Guru. Przed oczami mam te płoty w śniegu.
Kurcze!!! Dziękuje!!! Bardzo miłe słowa od Was. Uwielbiam starych autorów, od Jana Bułhak, Bogdana Dziworskiego po Zofie Rydet i oczywiście wielu innych. Wiktora Wołkowa nie znałem :) Chodź już po kilku kadrach zobaczonych na szybko w intrenecie polubiłem, to te klimaty!
Kiedy przechodząc po łąkach zobaczyłem co może się wydarzyć, szybko podszedłem poczekać na tego Pana. Byłem zadowolony że się udało. Wstawiłem fotkę tutaj na portal i dość szybko chyliła się ku Ciemni. Gdzieś z tyłu głowy zastanawiałem się co jest nie tak, dlaczego taki werdykt(ostatnio coraz częściej). Fakt nie jest to jakieś mistrzostwo, po prostu taka dokumentacja... Cieszę się, że ktoś to docenia :)
jagger [2021-06-05 14:50:36] - ja pamiętam kol. Partizana, ale z tego co wiem nigdy nie miał konta na Fotoferii, niestety obecnie jest nieczynny, także na portalu, którzy obaj pamiętamy.
P.s. czy ktoś pamięta autora skrywającego się pod pseudonimem 'partizan' na innych fotoportalach? Kurcze ale mi go tutaj brakuje. pozdrawiam