Czas...przemijanie... świetnie tu zostało pokazane na skutek zestawienia portretu sprzed lat z realną kobietą z teraźniejszości...
Dawniej młoda,piękna, z nieskazitelną cerą, nie znająca swoich ścieżek przyszłości...dziś...również piękna..piękna tym wewnętrznym pięknem i dobrem, które aż promieniuje z tego portretu..i pomimo, że zmarszczek na twarzy przybyło, oczy wydają się młode..ta kobieta już zna większość swoich życiowych dróg, zapewne niejeden krzyż dźwigała (świetna symbolika w postaci wisiorka, choć nie jest to raczej tymczasowa ozdoba, lecz znak jej zespolenia z Bogiem i ufności)..Zdjęcie to napawa mnie optymizmem, iż jesień życia może być radosna i pogodna, jak ta Pani ze zdjęcia..czego życzę wszystkim Fotoferiowiczom i sobie :-) Publikuj
Zastanawiam się, dlaczego nie ma zmarszczek na linii szczęki pod brodą, a są na kości jarzmowej za okiem są...
I na połowie czoła są, a wyżej nie...
Czyżby to był efekt tylko F1,2?
Wygląda to trochę jak maska.
Dawniej młoda,piękna, z nieskazitelną cerą, nie znająca swoich ścieżek przyszłości...dziś...również piękna..piękna tym wewnętrznym pięknem i dobrem, które aż promieniuje z tego portretu..i pomimo, że zmarszczek na twarzy przybyło, oczy wydają się młode..ta kobieta już zna większość swoich życiowych dróg, zapewne niejeden krzyż dźwigała (świetna symbolika w postaci wisiorka, choć nie jest to raczej tymczasowa ozdoba, lecz znak jej zespolenia z Bogiem i ufności)..Zdjęcie to napawa mnie optymizmem, iż jesień życia może być radosna i pogodna, jak ta Pani ze zdjęcia..czego życzę wszystkim Fotoferiowiczom i sobie :-) Publikuj