Warning: session_start(): open(/tmp/sess_c80scrft4lm02r1huocd3k9707, O_RDWR) failed: No space left on device (28) in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 6
Warning: session_start(): Failed to read session data: files (path: ) in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 6
Warning: session_regenerate_id(): Session ID cannot be regenerated when there is no active session in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 9 Fotoferia.pl: Galeria niska - zdjęcie 334087, Tata składa się z lęków i koszmarów życia
Z naszkicowanych oczu leje mi się na biurko bezsilność, jak i lęk z dozą niepewności i żalu...
To wszystko jednak przeminie. Łzy wyschną, a emocje wygasną.
Zostaną ślady.
Gdzieś tam głęboko pod skorupą, potargane czasem. One jednak pozostaną na zawsze.
To one mocno wpłyną na rozwijaną przez lata osobowość. Na poczucie własnej wartości, jak i w mniejszym lub większym stopniu na bliskich, z którymi przyjdzie dzielić życie.
Czy to ślady odpowiedzialne są za naszkicowane w tak dobitny sposób emocje?
Czy to ślady odpowiedzialne są za to, że zatrzymasz się kiedyś na dłużej przy szkicu, który niespodziewanie cię tak poruszy?
Nie ma to tu i teraz najmniejszego znaczenia...
Emocje które udało się Autorowi naszkicować sprawiły że na chwilę przypomniało mi się gdzie zakopałem przed światłem dziennym swoją wrażliwość i empatię.
To wszystko jednak przeminie. Łzy wyschną, a emocje wygasną.
Zostaną ślady.
Gdzieś tam głęboko pod skorupą, potargane czasem. One jednak pozostaną na zawsze.
To one mocno wpłyną na rozwijaną przez lata osobowość. Na poczucie własnej wartości, jak i w mniejszym lub większym stopniu na bliskich, z którymi przyjdzie dzielić życie.
Czy to ślady odpowiedzialne są za naszkicowane w tak dobitny sposób emocje?
Czy to ślady odpowiedzialne są za to, że zatrzymasz się kiedyś na dłużej przy szkicu, który niespodziewanie cię tak poruszy?
Nie ma to tu i teraz najmniejszego znaczenia...
Emocje które udało się Autorowi naszkicować sprawiły że na chwilę przypomniało mi się gdzie zakopałem przed światłem dziennym swoją wrażliwość i empatię.
Dlatego byłem po prawej
... i zostawiam tu ślad.