Dyskusja, a raczej jej karkołomne zwroty, wymagałaby analizy. Pierwotnie miał to być komentarz, ale niech tam. Warto żeby obraz ocalał.
Wszystkim oponentom proponuję zastanowić się nad użytą formą, subtelną grą trójkątów, itd.
Jeżeli jest to świadome działanie (a nie mam podstaw żeby sądzić, że jest inaczej) to gratuluję Autorce. Znakomity kierunek myślenia o obrazie.
Gratuluję bez względu na wynik głosowania. Wybacz Autorko niewiernym; nie wiedzą co czynią.
Patrzac na dlonie wnioskuje,ze to kobieta w podeszlym wieku...
Kadr jest jakby pozegnaniem sie z mlodoscia, seksapilem...przejscie w inny etap zycia.
Robi to spokojnie, moze i bez zalu, godzac sie z przemijaniem .
Moze kadr niedoskonaly, ale czy dobry kadr oznaczac ma tylko idealny EXIF i dopieszczenie w fotoszopie?
Fotografia jest forma przekazu i jezeli wzbudza w Nas emocje, jezeli sie z niautozsamiamy i doszukujemy samych siebie w obrazie to dla mnie to liczy sie najbardziej.
Po przeczytanej analizie postanowilem sie przyjrzec blizej zdjeciu.
Najpierw "szkielko i oko" - jesli wszystkie subtelne gry geometryczno-swietlne byly zaplanowane, to troche nie rozumiem parametrow (czulosc-ekspozycja-przyslona).
Ale "czucie i wiara" troche te rozterki kompensuja, bo podoba mi sie nastroj i taki element niedopowiedzenia i zmuszenia odbiorcy do pewnej gimnastyki zeby ta historie doopowiedziec. Oczywiscie inna sprawa jest czy to zadziala czy nie. U mnie nie zadzialalo.
Ale analize polecam, bo uwazam ze trafia w punkt - trzeba wracac do zdjec.
W komunikacji niewerbalnej z punktu widzenia psychologicznego, takie krzyżowanie dłoni i nóg oznacza niepewność siebie, zaniepokojenie i lęk.
Ja to odczytuję jako "zabarykadowanie się" nie tylko i nogami, ale i dłońmi. Tak siedzą osoby mocno zestresowane. Taka pozycja nie może opowiadać o kobiecie, która wie, czego chce.
Może prywatnie rzeczywiście taka jest, ale w tym momencie (jeśli to autor ją ustawił) nie można mówić o pewności siebie.
ja jestem prosta kobieta, nie znam się na komunikacji niewerbalnej, lubię fotografować dłonie i stopy, więc ( nie bacząc co mówią) ustawiam je w pozycjach, dla mnie, najciekawszych. Dziękuję
Siedzę nad tymi nogami od wczoraj . byłem na nie w pierwszym odruchu i dalej jestem. o ile stopa stojąca na podłodze jest świetna . to druga psuje zdjęcie . i ułożeniem i śladami
wolałbyś klasycznie, z opuszczonymi palcami i wygiętym podbiciem? to stereotym, a ja nie lubię oczywistości, co do śladów - robią fajną teksturę na skórze :) dziękuję
Wszystkim oponentom proponuję zastanowić się nad użytą formą, subtelną grą trójkątów, itd.
Jeżeli jest to świadome działanie (a nie mam podstaw żeby sądzić, że jest inaczej) to gratuluję Autorce. Znakomity kierunek myślenia o obrazie.
Gratuluję bez względu na wynik głosowania. Wybacz Autorko niewiernym; nie wiedzą co czynią.